Nauka

Inaczej odnosili się bolszewicy do świata nauki. Ten szanowali dalece bardziej niż świat sztuki. Uważali bowiem, że naukowcy - tak jak oni - zajmują się ulepszaniem świata, doprowadzają do wzrostu poziomu kultury. W ich mniemaniu naukowcy odkrywali i porządkowali prawa rządzące przyrodą, a oni, bolszewicy - analogiczne prawa dotyczące społeczeństwa. Naukowcy więc byli wspierani przez leninowców, oczywiście w miarę dość skromnych państwowych możliwości finansowych. Uniwersytety zachowały stosunkową autonomię. Oczywiście nie obyło się też bez konfliktów. Najbardziej zajadły dotyczył kwestii umożliwienia niższym klasom dostępu do uczelni wyższych - naukowcy związani z uniwersytetami byli temu zdecydowanie przeciwni, wyznawali bowiem elitarny kult nauki, w myśl którego tylko odpowiednie osoby, wywodzące się z kulturalnych rodzin, mogły uczęszczać na wyższe uczelnie. Komuniści, oczywiście, mieli odwrotny punkt widzenia. W latach 20tych jednak większych konfliktów nie było, bolszewicy nie ograniczali i nie kontrolowali pracy naukowej. Zmiana miała nastąpić dopiero w epoce Stalina. Przed erą gwałtownej industrializacji i kolektywizacji gospodarstw rolnych nie wpadli jeszcze bolszewicy na pomysł, by naukę zaciągnąć do służby rewolucji.

Array ( [kot] => Filemon [małpa] => Orangutan [wąż] => jaskrawiec )